Month: Luty 2018

Czy prawda nas wyzwala?

„Nie da się zabić bólu, jeszcze większym bólem” – pisze Danuta Chlupova w swojej debiutanckiej powieści „Blizna”. Książka, choć opowiada o wojnie i śmierci, ma w sobie ciepło spojrzenia człowieka, który wiele doświadczył, przecierpiał, wiele przeżył, ale zachował do końca wiarę w drugiego człowieka. Tylko tyle – aż tyle – pisze Artur Żak.

czytaj więcej

10 rzeczy o zazdrości do których boicie się przyznać I JESZCZE KILKA NA DESER

Z zazdrością, nie ma żartów. Więcej zniszczyła ludzi niż nienawiść, bo nienawiść zawsze ma swoje źródełko w zazdrości. Zazdrość ma wiele obliczy. Możemy zazdrościć my, mogą zazdrościć nam. Możemy być zazdrośni o niemal wszystko, włącznie z: pieniędzmi, władzą, urodą, mężem, żoną, kolegą, koleżanką, samochodem, kształtem nosa…  Zresztą, wymień pierwszą rzecz, jaka przychodzi Ci na myśl, a ja Ci powiem, gdzie zazdrość kiełkuje… 

czytaj więcej

Gdzie słońce dzieli się na połowę

„Połówka żółtego słońca” wpadła mi w ręce przez przypadek. Nigeryjska pisarka? – też pomysł!? Pomimo wszystko przeczytałem kilka stron…  Chimamanda Ngozi Adichie urzekła mnie swoim pisarstwem.  Długo szukałem słowa, które by opisywało jej styl i po kilkudniowym namyśle doszedłem do wniosku, że jest nim „lepkość”. Nie jestem w stanie racjonalnie odpowiedzieć dlaczego właśnie „lepkość”, ale książka przesiąknięta jest słońcem, potem, brudem, okrucieństwem, namiętnością…

czytaj więcej

Ludzie wyjaławiają ziemię, ziemia wyjaławia ludzi

Jest coś w człowieku, co każe mu za wszelką cenę ulepszać swoje życie. Często to usprawnianie wiąże się z coraz ciaśniejszym opakowywaniem, aż w pewnym momencie to, co miało nam służyć, zamienia się w strażnika, więzienie, a na końcu w przekleństwo. Człowiek ucieka od swojej pierwotnej natury, chowa się za fasadą biura, pracowników, interesów, romansów, coraz większych pieniędzy, aby odkryć, że zatracił samego siebie. Książka Philippa Meyera pt.: „Syn” zachwyca swoim rozmachem, a zarazem pokazuje, że odgrodziliśmy się od przyrody w sposób nieodwracalny – niszcząc ją i siebie zarazem.

czytaj więcej

Ile polskości w Polakach – albo zaduma nad grobami bliskich

Jak zdefiniować polskość? Ile pseudo i nie-pseudo autorytetów moralnych i partii politycznych – tyle wizji polskości, a polskości te coraz mniej do siebie przystają. Wszyscy wkoło rwą kudły ze swoich kanciastych łbów, aby udowodnić, że tylko ich polskość jest polska, a każda inna, to podpucha i zdrada.  A co ze mną? Z moją polskością? Ile jest we mnie polskości, a może tylko mi się wydaje? 

czytaj więcej

Opowiem wam dziś o mojej rodzinnej wsi

Dziś chcę wam opowiedzieć o mojej rodzinnej wsi Trzepnicy. Ten tekst po raz pierwszy ukazał się blisko pięć lat temu, ale z każdym kolejnym rokiem coraz cieplej myślę o mojej wiosce i dlatego zdecydowałem się przypomnieć ten artykuł. Możliwe, że znacie ciekawsze miejsca, ale idę o zakład, że tylko w Trzepnicy krzyżują się losy Andrzeja Frycza Modrzewskiego, Jamesa Bonda, Szwedzkiego Potopu  i Powstania Listopadowego. Oczywiście, w zaroślach i pobliskich bagnach jest kilka strzyg i niejedna zmora, ale za to na Pociesznej Górce znajdziecie cudowny obraz Matki Boskiej Pocieszenia i źródełko, które potrafi uleczyć niejedną chorobę.

czytaj więcej

Śmierć, której nikt się nie spodziewał

Zmarł mój dobry znajomy. Może nawet byliśmy przyjaciółmi. Niedawno przekroczył pięćdziesiątkę. Jego serce nie wytrzymało. Odszedł podczas operacji. Dopiero dziś dowiedziałem się, że miał żonę i dwójkę niemal dorosłych dzieci. Zawsze widziałem go w pracy i zawsze rozmawialiśmy o pracy. Nie mogę uwolnić się od pytania, czy czegoś żałował w ostatnich sekundach swojego życia? Czego ja bym żałował?

czytaj więcej

Dlaczego słowo nie zmieniają świata albo refleksje naiwniaka

Dlaczego słowa nie zmieniają dziś świata? Dlaczego nie mamy do słowa zaufania? Słowa żyją, ja w to wierzę, a kiedy umierają, powinny być pogrzebane i wykreślone, bo upiory tylko straszą. Czy w martwych słowach jestem w stanie wyrazić siebie i swoje miejsce w świecie?

czytaj więcej

Napędzane przez WordPress & Theme by Anders Norén